Zakupiłem na Allegro używaną płytę Gigabyte GA-M56S-S3. Sprzedający napisał że posiada ona wadę polegającą na
"jezeli ktos zle ustawi cos w biosie np ustawi predkosc procesora na wyzsza o 400MHz co plyta z duzym prawdopodobienstwem moze niezaakceptowac konczy sie wizyta w serwisie poniewaz plyta po nieudanej regulacji w biosie wlacza cos takiego jak odzyskiwanie biosu jednak ten system zawodzi i plyta sie juz wiecej nieuruchomi, a reset biosu, czy wyjecie baterii niepomaga i to jest ta wada plyty."
To normalne że jak się przesadzi z OC to płyta może nie wstać, ale żeby od razu do serwisu?
W tescie tym piszą że ta płyta ma tendencje do zwiech jeśli podniesie się HTT o więcej niż 40Mhz na raz.
Moje pytanie brzmi: czy możliwe żeby to mobo po przesadzonym OC bezwzględnie wymagało serwisu? Przecież w tym serwisie jakoś go muszą "naprawić". Dodam że sprzedający pisał że płyta była juz dwa razy w serwisie z tego powodu.
Ed/
Proca podkręciłem z 2400 na 3000Mhz, problem nie wystąpił
Użytkownik Sznib edytował ten post 13 czerwiec 2008, 19:16

Logowanie »
Rejestracja
Pomoc
Temat jest zamknięty


Cytuj