Zrzuty ekranu - czyli jak nie pisać programów:
Błąd Adobe Reader
Kolejny błąd - Reader wyłącza się
Zużycie pamięci
Wkładam CD do napędu. Zamiast oczekiwanego spisu numerów bądź nawet okna Eksploratora z listą plików wyświetla się instalator. Po co? Adobe Reader instaluje się bez pytania. (...) Wreszcie proces dobiegł końca. Program ładuje się bardzo długo. Szata graficzna ładna, ale... program zajął ponad ok. 380 MB pamięci! Bez Adobe Readera. To nie koniec problemów. Za pierwszym razem pokazało się tylko logo czytnika i nic. Za kolejnym (po zakończeniu procesu w Menadżerze zadań) dopiero pokazała się umowa licencyjna Adobe. Nic z tego, i tak występują błędy!
Wyrzuciłem zarówno Adobe Reader jak i program przygotowany dla Eksperta. Kto go w ogóle pisał? Dlaczego wymuszacie na nas używanie Adobe Readera, gdy niektóry wolą alternatywne i wydajne rozwiązania, np. Foxit Reader? Odnośnie programu z wyszukiwarką - już lepiej, gdyby został oparty np. o Gecko lub inny interfejs niż o obecny silnik pożerający tyle pamięci.
Aby czytać Eksperta, wystarczy wejść do folderu zamieszczonego na CD. Szczęśliwi, którzy pracują na Linuksie [...]
Użytkownik Ferrari edytował ten post 09 czerwiec 2008, 17:03

Logowanie »
Rejestracja
Pomoc
Temat jest zamknięty

Cytuj

