1. Start mandrivy odbył się wręcz błyskawicznie ale po przejściu w konsole wyskakuje mi i ciągnie się przez cały czas informacja "...IRQ vector =-1...", nie będe tu przytaczał całego kodu błędu ale powiem w skrócie , że dotyczy on dysku. Jest to irytujące bo dysk cały czas pracuje i jak wiadomo wcale mu to nie pomaga. Więc szybko skok do /usr/src/linux, make menuconfig i SATA controller. Niby wszystko gra,. Co z tym zrobić ? Nie wiadomo, w mdv 2008 takiego błędu nie było.Jądro nowsze, wersja Stable a jednak
2.No to pokonfiguruje sobie. Odpalam KDE jako zwukły user, ALT+F2 "konsole" ENTER, su ********* i mam [root@XXX]#
No to teraz najciekawsze wpisuje "kcontrol" ENTER i co ? "nie znaleziono polecenia". Jak to, ok KDE zostało przepisane w QT ale gdzie kde pim ? no tak. Nie kompletne. Rozwiązanie(i to dość czasochłonne): znów trzeba bawić się "na około" przechodzić w telinit 3, su root, startx i dopiero można odpalić konfigurator(chciałem aktywować automatyczne logowanie). Dobrze, że chociaż drakconf działa normalnie.
3. Odpalanie programów w mandriva 2010: Fakt, w porównaniu do mandrivy 2008, ta wersja uruchamia się o wiele szybciej ale prubując odpalić jakikolwiek program czekam 4 X dłużej niż wcześniej.
4. Posłuchajmy muzyczki: No to teraz sobie posłucham :)hurra, odpalam amaroka i czekam....czekam... czekam.. no i jest
Na szczęście gdzieś można znaleść jeszcze xmms'a
5. No ale jak nie muzyczka to może jakiś filmik sobie obejrze ? No to włączam... yyyyyyy o prosze, nowy odtwarzacz dali
6. Sposób na filmy part 2:drakrpm->instalacja kaffeine, ale co z xine? czemu nie mogę zainstalować? o tym za chwilę, najpierw kaffeine: Uruchamiam kaffeine i to samo, "kup Pan kodek:P", no ale jakieś filmy idą, odpalam więc mój wymarzony filmik (jeden z tych który poszedł) , na stacjonarnym chodzi ładnie, na laptopie też ale na laptopie mam dość słabe głośniki więc podpinam głośnik pod USB, no tak tylko jak teraz przepuścić dżwięk na głośnik USB ? nie ma XINE anie "plug:front:default", lub czegoś w tym stylu, użytkownicy laptopów którzy oglądają filmy mogą sobie jedynie podpiąć wieże pod słuchawki :P.
7. No to czas sprawdzić pocztę i trochę pochasać na necie. Odpalam neta(ze sterownikami pod wi-fi też trochę miałem zabawy ale w mdv2008 nie było inaczej). A więc wchodzę na neta. stan wi-fi 68%, siedzę około 5 minut....nie ma sieci ? jak to nie ma ? a no nie ma . no to ->net_applet->wlan->połącz. Jest sieć
8. A co kiedy jest sieć? No to youtube
9. Przypomnę, że dysk cały czas chodzi z punktu pierwszego (IRQ-vector =-1)
10. Instalacja pakietów: Ja osobiście potrzebuje KDevelop, QT, skype, kmail(który oczywiście jest), QCada, gcc+Biblioteki, krusader, php, apache, eclipse, Gimpa(który jest), i paru jeszcze drobniejszych aplikacji. A więc odpalam drakrpm, dodaje repozytoria (tuniv.szczecin,sunsite i parę innych) i niestety na większości z nich jest tylko info, że nie można odnaleść media.hdlist czy contrib.hdlist. Jasna cholera, to gdzie są repozytoria pytam się za przeproszeniem? w Du..e czy co kosmici je porwali a może wszystkie serwery w jednej chwili zdechły? Nic nie działa NIC NIE DZIAŁA W MDV 2010 !!!
11. Wielka kumulacja:
Zalety mdv2010: Prawie tak jak w viście, ładnie wygląda i nic więcej !
wady(u mnie ale przypuszczam, że również u większości z tych was którzy używają tego systemu):problemy z urządzeniami, bardziej uciążliwa konfiguracja, wolniejsze działanie i większa niestabilność niż w mdv 2008, źle dopracowane programy (w moim przypadku amarok), prawie, że niemożliwa instalacja xine, oraz mplayer(z powodu braku repoz.), komercjalizacja, niestabilność w utrzymaniu połączenia wi-fi(ni wiem jak z kablami), Co się dzieje z Flash Palyerem ?, i wiele wiele innych których tu nie opisałem a które drażnią na tyle słabo, że może, MOŻE bym jakoś wytrzymał.
Nie wiem jak inni userzy ale ja właśnie kopiuje swój homedir na drógą partycję i wracam, z ulgą wracam do mdv 2008 a może za jakiś czas skocze na debiana bo nie wiadomo co to dalej będzie.
No, to tyle z moich wywodów, mam nadzieje, że kogoś zniechęciłem a kogoś rozbawiłem a jeszcze innego/inną rozczuliłem. Jak byliście na tyle wytrzymali żeby dotrwać do końca tej tragicznej historii to dziękuję za uwagę i pozdrawiam.
I oczywiście komentarze mile widziane, nawet te negatywne.

Logowanie »
Rejestracja
Pomoc
Dodaj odpowiedź
Cytuj