Jako, że to mój pierwszy post na forum chciałbym się ze wszystkimi pięknie przywita i przechodzę do meritum sprawy
Otóż jakiś czas temu w moje ręcę wpadł TrueCrypt i zacząłem się nim trochę bawic przy okzazji zaszyfrouwywując jakieś 30GB danych i wyobraźcie sobie jakież było moje zdziwienie gdy po 2 miesiącach okazało się że moje hasło coś "nie chce pasowac"

i teraz pytanie czy można i jak w miare łopatologicznie dostac się do woluminu zaszyfrowanego 128 bitowym AESem pamiętając mniej wiecej 85% hasła - tzn. pamiętam cały początek i końcówkę, zgubiłem kilka znaków w środku - hasło ma około 30 znaków ale nie wiem ile dokładnie.
Za pomoc z góry dziękuję i pozdrawiam