Od jakiegoś czasu mam problem, który objawia się w ten sposób, że przy próbie instalacji wielu programów wymagających jakichś manipulacji w usługach sieciowych, wyskakuje błąd lub prośba o zamknięcie oprogramowania, które potrzebuje dostępu do sieci na czas instalacji. I instalator staje w miejscu, dalej nie idzie. Albo instaluje się, ale z błędem i oprogramowanie nie działa poprawnie. Nie mogę przez to zainstalować wielu programów antywirusowych i nie tylko, bo np. VirualBox, Virtual PC, cFosSpeed, wszędzie tam, gdzie potrzeba dostępu do ustawień sieciowych jest jakiś problem. W trybie awaryjnym te programy, których instalatory na to pozwalają, normalnie się instalują. Np. Norton IS 2011 czy cFosSpeed zainstalowałem w trybie awaryjnym, bo w normalnym się nie dało. Wyskakiwał błąd abym zamknął oprogramowanie korzystające z sieci. Kaspersky, Eset, to samo... coś blokuje dostęp instalatorów do ustawień sieci...
Żeby była jasność, ja nie mam w domu żadnej sieci. Jest jeden komputer podłączony do neostrady za pomocą Sagem F@st 800 i tyle. Karta sieciowa na płycie głównej jest wyłączona w BIOSie, bo jest nieużywana. Robiłem już pełny skan Nortonem IS 2011 z najnowszymi bazami i nic a nic nie wykrył poza paroma plikami cookie, które natychmiast skasował. Na forum KŚ nikt mi nie umiał doradzić, więc może tutaj znajdą się jacyś eksperci

Logowanie »
Rejestracja
Pomoc


Cytuj