Komputer się nie włączał - wymieniłem zasilacz na Cheifteca 500W - to samo.
Odłączyłem wszystko od zasilacza i tak:
podłączona płyta główna - zasilacz startuje, wiatrak na procku zaczyna się kręcić
podłączę dysk twardy - nic się nie włącza. Odłączę dysk - komputer znowu się nie włącza. Muszę odłączyć kabel od zasilacza, poczekać 15 sekund i dopiero jestem w stanie odpalić komputer (z odłączonym dyskiem). Wygląda tak jakby zwarcia dostał. Dysk podłączony do innego komputera normalnie startuje i wszystko działa.
Nadmienię tylko, że do dysku nie wpinałem kabla SATA, więc połączenia z płytą nie powinien mieć.
Co to może być? Czy nie obejdzie sie bez wymiany płyty głównej?
Z góry dzięki za wskazówki.
Użytkownik mickula edytował ten post 23 wrzesień 2011, 08:53

Logowanie »
Rejestracja
Pomoc
Dodaj odpowiedź


Cytuj
