Lightwave 10
#1
Napisano 30 styczeń 2012, 18:30
Jak widzę nie tylko ja uważam, że LightWave jest rewelacyjnym programem do animacji i grafiki 3d. Niesty polski rynek ubogi jest w materiały o tym programie, tak więc wszystkie osoby, które również chciałyby, aby wyszła książka o najnowszej wersji tego programu proszę zgłasznie propozycji na http://helion.pl/. Rozmawiałem z redakcją i opwiedzieli, że jeśli więcej osób będzie też zgłaszało tą propozycję to ją wydadzą.
#2
Napisano 02 luty 2012, 00:04
Użytkownik incognito6 dnia 30 styczeń 2012, 18:30 napisał
Jak widzę nie tylko ja uważam, że LightWave jest rewelacyjnym programem do animacji i grafiki 3d. Niesty polski rynek ubogi jest w materiały o tym programie, tak więc wszystkie osoby, które również chciałyby, aby wyszła książka o najnowszej wersji tego programu proszę zgłasznie propozycji na http://helion.pl/. Rozmawiałem z redakcją i opwiedzieli, że jeśli więcej osób będzie też zgłaszało tą propozycję to ją wydadzą.
Zainteresowanie Lightwavem w Polsce jest niewielkie. Dawno 3DS Max, Maya i XSI zepchnęły go w cień, a to z kilku powodów z których niewielkie postępy w rozbudowie programu z wersji na wersję są jednym z najważniejszych. Prawdę powiedziawszy Lightwave dawno przestał być liderem w 3D. A nawet nie wiem, czy jest w jakiejś czołówce. Wielu dawnych użytkowników LW przesiadło się na MODO, który urósł w potęgę, filozofię modelowania ma nieco podobną do Lightwava, a wygodę większą.
Ajgor.
#3
Napisano 08 luty 2012, 13:12
http://forum.ks-eksp...-3d-studio-max/
http://www.dobreprog...dows,17376.html
Użytkownik incognito6 edytował ten post 08 luty 2012, 13:15
#4
Napisano 12 luty 2012, 11:34
Użytkownik incognito6 dnia 08 luty 2012, 13:12 napisał
http://forum.ks-eksp...-3d-studio-max/
http://www.dobreprog...dows,17376.html
Absolutnie nie prawda. Kiedyś Lightwave był jednym z pierwszych. Ale to się dawno skończyło.
A link, który podałeś do dyskusji jest sprzed prawie 10 lat
Wiele osób wtedy przesiadało się na PC z Amigi, a na Amidze Lightwave rządził, dlatego wszyscy z Amigowego Lightwava przesiadali się na wersję pecetową, i od razu krzyczeli, że jest najlepszy. Sam tak wtedy robiłem. Zresztą w przytoczonej przez Ciebie dyskusji też sie wypowiadam
Max kladzie Lightwava na cztery łopatki w każdej dziedzinie. A przede wszystkim w wygodzie pracy. Ma o wiele więcej narzędzi, które ułatwiają pracę.
Maya zresztą też. Między Maya, a Maxem wybór był by ciężki. Ale Lightwave w tej lidze po prostu sie nie liczy.
Zresztą przeczytaj argumenty w tamtej dyskusji. "Lightwave jest lepszy, bo ma warstwy". "W Lightwavie nie trzeba przewijać pasków, a w Maxie trzeba".
Otóż po pierwsze Max i maya też mają warstwy, tylko wtedy mało kto o tym wiedział, bo na Amidze tych programów nie było, i dlatego nikt ich nie znał wcześniej, po drugie w Maxie nie trzeba przewijać pasków
Użytkownik Ajgor edytował ten post 12 luty 2012, 11:37
Ajgor.
#6
Napisano 16 luty 2012, 14:47
Użytkownik incognito6 dnia 15 luty 2012, 14:50 napisał
Lista filmów to żaden argument. Sprawdź liste tych robionych w Maxie i Maya. Jest pewnie dużo dłuższa.
Po za tym przy wielu filmach używano i Lightwava, i Majki, i XSI i wielu innych programów. Na przykład Władca Pierścieni.
Konie z wody, które wywołuje Galadriela, kiedy ucieka przed 9-cioma jeźdźcami były robione w Lightwavie, i to przez Polaka.
A Gollum cały od początku do końca w XSI.
Filmy animowane 3D typu Shrek, Epoka lodowcowa itd itd itd - tu niekwestionowanym liderem jest Maya.
Ale nie chodzi o ilość filmów.
Chodzi raczej o wygodę pracy, a ta w Lightwavie przypomina króla Ćwieczka
Uwierz mi. Kilka lat siedziałem na Lightwavie, i broniłem go uparcie. Bo nie znałem innych programów.
Teraz końmi by mnie do niego z powotem nie zaciągnęli.
Kilka szczegółów? Poszę...
Do poruszania się po viewportach w Lightwavie trzeba klikać w ikonki w rogu okienka. Jest to bardzo niewygodne. Wszystkie inne programy mają do tego proste skróty.
Do deselekcji zaznaczonych elementów - w każdym programie wystarczy kliknąć poza zaznaczonym obiektem. A w LW trzeba użyc skrótu. Bardzo niewygodne.
Ale to są szczegóły. Są poważniejsze wady. Na przykład ekstrudując polygony będące częścią jakiegoś obiektu - w Lightwave wyekstrudowane nowe polygony są prawie zawsze skierowane normalnymi do wewnątrz. Po ekstrudowaniu trzeba je ręcznie odwracać. To w ogóle jakiś bug chyba jest. Malo tego. Wyekstrudowane ściany nie są połączone z obiektem, z którego zostały wyekstrudowane. Jak chcesz włączyć Subdivision, robi się dziura. Trzeba ręcznie łączyć. A na marginesie - jak chcesz nałożyć SDS na jeden obiekt, musisz pamiętać, żeby go zaznaczyć, bo inaczej nakłada się na wszystkie.
Bez sensu. Jak włączysz dla jakiegoś obiektu SDS, a później chcesz go wyłączyć, znów musisz precyzyjnie go zaznaczyć, bo inaczej się przełączy (wyłączy tam, gdzie był, a włączy tam, gdzie go nie było).
Jeśli chcesz wyekstrudować dokładnie według jakiejś osi, MUSISZ to robić w odpowiednim widoku. Inaczej wyciąganie poleci w jakąś dziwną stronę.
W ogóle w LW nie ma manipulatorów, więc kontrola nad operacjami jest skrajnie niewygodna. Nie ma pivota, umożliwiającego idealnie precyzyjne ustawienie środka operacji. Wszystko robi się "na wyczucie". I panel numeryczny wcale w tym nie pomaga.
W ogóle nie znalazłem czegoś takiego, jak ekstrudowanie wzdłóż normalnych, co jest podstawą modelowania. I nie jest to moja ślepota, bo pytania o tą operację znalazłem na kilku forach.
Kolejna sprawa. W Modelerze LW w ogóle nie ma podziału sceny na obiekty. Wszystko jest jednym obiektem. Tworzysz na przykład dwie kule. Jedna zachodzi na drugą. Chcesz jedną odsunąć, i musisz stosować skróty, żeby zaznaczyć całą kulę. Zamiast po prostu zaznaczyć obiekt. I tak na każdym kroku.
Oczywiście można powiedzieć, że w modelerze robi się pojedyncze pobiekty, a składa się w Layoucie. Tylko, że często obiekt składa się z wielu części które powinny byc traktowane, jak osobne elementy, a tu tego nie ma, a po drugie samo to, że masz podział na Modeler i Layout też jest niewygodne. Na przykład chcesz dopracować jakiś kształt do renderingu. I co.. Co chwila trzeba się przełączać między jednym a drugim. Zamiast po prostu poprawić, i od razu rendernąć.
Tu podałem tylko kilka przykladów, które mi sie przypomniały. Jak by chciał wypisać wszystkie wady, trzeba by książkę napisać
OCZYWIŚCIE w Lightwave da się zrobić wszystko to, co w każdym innym programie. Ale praca jest o wiele mniej wydajna, i wymagająca o wiele więcej klikania. O wiele mniej wygodna.
Kiedyś Lightwave miał jedna poważna przewagę nad konkurencją - renderer, który bił na głowę konkurencję. Ale to bylo dawno. Od czasu, jak powstały takie renderery, jak MentalRay, V-Ray, PRMan (Renderman), Czy nawet darmowy Yafaray dla Blendera, renderer LW stracił jakąkolwiek przewagę.
Użytkownik Ajgor edytował ten post 17 luty 2012, 22:00
Ajgor.
Szybka odpowiedź
Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych
Zmień widoczność shoutboxa Shoutbox
|

Logowanie »
Rejestracja
Pomoc
Dodaj odpowiedź
Cytuj