Użytkownik fernandez dnia 11.02.2006 12:57 napisał
to nie jest zaden plus ze jest szybki :P a co do tego ze nie maszp roblemow z wirusami to powiem tyle - MASZ SZCZESCIE! (...ale predzej czy pozniej)
BTW jesli sie uzywa internetu tylko do stron typu WP i ONET to nawet firewalla nie potrzeba :P
ja uzywam NODa - wiem ze jest cienki w usuwaniu wirusow, ale ja wole zapobiegac dostania sie wirusom niz potem miec dziury w windowie po wykasowanych plikach i powiazaniach :P a w tym NOD jes naprawde dobry

Szczescie przez cztery lata? Sam sobie odpowiedz, kto tu pisze gupoty.
Co do tego, do czego ja uzywam internetu... W ulubionych w przegladarce mam kilkaset stron, ktore odwiedzam, dostaje codziennie kilkaset maili (w ktorych 95% to spam, ale nie uzywam programow antyspamowych, bo zbyt czesto blokuja na przyklad maile rejestracyjne). W tych mailach bardzo czesto sa wirusy, ale AVG je zawsze blokuje. Regularnie jestem obecny na wielu grupach newsowych i forach dyskusyjnych, Uzywam p2p, GG, tlena, Skypa, i programow, o ktorych tu pewnie prawie nikt nie slyszal (na przyklad Hello). Mam wlasne fora dyskusyjne, przez dlugi czas mialem wlasny serwer www z php, cgi i mySQL, i serwer Ftp (wlasciwie caly czas mam tylko wylaczony)... itd itd itd...
Uzywam firewalla wbudowanego w Winde bo uwazam, ze jest najlepszy. A jednak wirusy mnie nie zjadly. Jak sie pojawily blaster i sasser to oczywiscie zaczely mi wylaczac kompa, ale poradzilem sobie z nimi w kilka minut. BEZ porad

ale i bez AVG

Kiedys uzywalem Nortona. Ale kiedy po jego odinstalowaniu zobaczylem, jak mi system przyspieszyl, to go wyzucilem do smieci (doslownie:) i teraz jade TYLKO na AVG i systemowym firewallu. Do poczty uzywam Bata, do stron www Firefoxa, do newsow Thunderbirda. W ogole nie mam skonfigurowanego Outlooka expressa, a Internet explorera uzywam tylko w ostatecznosci, jak Firefox nie chce mi czegos wyswietlic. Ot cala tajemnica.